Kiedy dziecko dostaje aparat i zaczyna fotografować bez żadnych wskazówek, zazwyczaj robi zdjęcia rzeczy, których dorośli nie fotografują. Klamka od drzwi. Własne stopy. Pies śpiący w dziwnej pozycji. Przestrzeń pod łóżkiem. Aparat dla dzieci – nieważne czy zabawkowy z filtrami, czy porządny cyfrowy sprzęt – otwiera coś, czego nie widać z dorosłej perspektywy: to, co …
